Jedzący kartofle
Epoka: Nowoczesność - Postimpresjonizm
Czas powstania: 1885
Lokalizacja: Muzeum Vincenta van Gogha, amsterdam, holandia
– tendencje do mocnej kreski, przerysowania,/ Pierwsza próba namalowania grupy jedzącej kartofle była od strony kompozycyjnej bardziej interesująca – są w niej obecne tylko cztery postacie zgromadzone wokół stołu, a wrażenie ich naturalnego usadowienia zostało osiągnięte poprzez nieregularność pozycji i nierównomierne oświetlenie postaci przez lampę. Choć obraz ten jest tylko wstępnym studium, cechuje go bezpretensjonalną spontaniczność, której brakuje ostatecznej wersji. Druga próba wskazuje, że van Gogh miał trudności z zachowaniem spokojnego nastroju pierwszej wersji, a ukazana od tyłu postać dziecka jest w drugiej próbie mniej istotna, niż w ostatecznej wersji obrazu – stanowi jedynie figurę geometryczną w porównaniu z innymi czterema postaciami scenerii. Z wersji ostatecznej, namalowanej z dbałością o szczegóły, zostały usunięte wszelkie ślady spontanicznej relacji. Jeden szczegół wskazuje na sposób, w jaki van Gogh zmienił swoje podejście: w wersji drugiej obrazu stara kobieta trzyma dzbanek, z którego nalewa kawę z boku, jest on więc widoczny płasko na płótnie, natomiast w wersji ostatecznej trzyma ona dzbanek tak, że jest on zwrócony w stronę widza, co pomaga stworzyć iluzję głębi przestrzennej obrazu[10] Zwyczajna scena kolacji została zmieniona w tajemnicze, pełne skupienia i napięcia misterium dzięki specjalnie dobranemu, szorstkiemu płótnu oraz surowej prostocie zastosowanych przez artystę „brudnych” barw: ciemnych brązów, oliwkowej zieleni i czerni, przywołując nastrój zbliżony do nastroju niektórych obrazów Rembrandta[12]. Ręce wieśniaków zostały namalowane z patetyczną prostotą – mają ten sam kolor i konsystencję, co wykopane nimi kartofle[13]. Twarz chłopki z prawej strony została impresyjnie przedstawiona za pomocą oszczędnych półtonów. Jasne tło, namalowane delikatnymi pociągnięciami pędzla, wydobywa kontur postaci z cienia. Bezkompromisowe, surowe sportretowanie wieśniaków przez van Gogha wskazuje na chęć stworzenia prawdziwie wiejskiego obrazu. Artysta odczuwał głęboką solidarność z biednymi ludźmi ze wsi, których życie, podobnie jak jego własne, było przepełnione cierpieniem. Stół, przy którym siedzą jedzący kartofle stał się stołem ołtarzowym, a jedzenie – sakramentem rozdzielanym przez wieśniaków[14]. Światło zostało potraktowane nierealistycznie: jego źródłem wydaje się być zawieszona nad stołem lampa, ale emanuje ono ze wszystkich przedmiotów, a zwłaszcza z twarzy ludzi siedzących przy stole[12]. Ich zdeformowane w karykaturalny sposób kształty są poważne, pełne godności i na swój sposób piękne w swym skupieniu. W obrazie zaciera się granica pomiędzy potocznymi wyobrażeniami o tym co piękne a co brzydkie – ważna jest moc działania i głębia przeżycia treści